Opadła na poduszkę, próbując się rozluźnić.

– A nie mówiłem? – zawołał Barney Na molo wybuchły krzyki. Wszystkie inne odgłosy
W tej chwili z cienia wyłonił się mężczyzna z pistoletem wycelowanym w kobietę.
Znajdowali się na posterunku w pokoju rekreacyjnym. Nie pojmował, dlaczego właściwie
A on musi się dowiedzieć co, nawet jeśli to oznacza, że robi dokładnie to, czego chciał
Bentz zajął wolne miejsce, zamówił piwo bezalkoholowe u kelnerki, na której strój
Nie dopuści do tego. A jednak, ilekroć zamykała oczy, paraliżowały ją strach i ból.
– Zabieram się stąd, mam mnóstwo roboty. – Starszy detektyw wstał i wyszedł.
Rozdział 11
Serce mu zamarło.
informację od Montoi.
– No dobra, ale przydałaby mi się pomoc.
– Boże, nie. – Stały na dworze, ale nawet ożywczy wiatr znad oceanu nie pomagał. Słony,
nierozwiązanych spraw. Mało kto w wydziale zabójstw w Los Angeles uronił łezkę, gdy
– Niektórych szczegółów nigdy nie zdradziliśmy prasie ani opinii publicznej: czerwona


- Wychodzimy - powiedział Nikos. - Zaniosłem

Bentz skinął głową. Cały czas miał przed oczami zdjęcie żony, przerażonej, za kratami.
Ale to nie tłumaczy, dlaczego widział ją tutaj, tak blisko domu. Nie na ulicy, nie w parku,
do jego nóg, przy czym tak radośnie i zamaszyście wywijał ogonem, że wszystkie bibeloty na

Bentzowi zrobiło się niedobrze. To szaleństwo. Nawet przez moment nie wierzył, że ktoś,

Lynne Bolsover i Joanne Patston po prostu nie
- To Lizzie Piper - wyjaśnił Allbeury. Keenan
próbowała wydostać się drugą stroną, chwycił ją za

Starał się omijać i kałuże, i przechodniów. Przeniknął obok nich rowerzysta nieskrępowany

- W tej chwili!
- Chciałeś go stamtąd zabrać! - Carrie wpadła
Clare. Tym razem Allbeury postanowił zareagować.